Wymogi unijne stawiają w coraz większych problemach firmy budowlane. Mają oni coraz wyżej postawioną poprzeczkę jeśli chodzi o przepisy oraz wymagania jakim muszą się podporządkować jeśli chodzi przepisy w sprawach bezpieczeństwa na budowach. Klienci budujący takie mieszkania muszą włożyć więcej pieniędzy na sprzęt który jest wymagany a może im się nigdy nie przydać. Jeśli jednak wezmą pod uwagę fakt że ich bezpieczeństwo jest ważniejsze to jednak wydadzą więcej pieniędzy na ta formę budowy. Dla przykładu dajmy klapy dymowe które umocowane w odpowiedni sposób mają za zadanie odpowietrzać pomieszczenie z dymu w razie pożaru. I staje się to standardem. W zeszłym tygodniu byłem na klatce starego bloku i już w tym pomieszczeniu zamontowano czujnik z włącznikiem oddymiania. Doskonale widoczne i oznaczone efektem wizualnym przyciski pozwolą w razie pożaru uruchomić i otworzyć taką klapę. Ale takie klapy dymowe również służą jako świetliki które dostarczają do pomieszczenia dużą ilość światła. Oczywiście sprawdza się to tylko w wypadku gdy takie klapy są montowane przy niskiej wysokości i paru piętrach. Zastanawiam się co będzie za parę lat gdy wymogi się coraz bardziej zaostrzą i jakie będą narzucone ograniczenia oraz standardy w budowlach. Może być ciężko przemysłowcom dostosować się do tych wymogów a co za tym idzie koszt jakie będą nakładać na użytkowników lokali będą coraz wyższe. Nic nie poradzimy na to – dzięki temu firmy oferujące takie usługi będą się bogacić a nasze podatki za użytkowanie lokali będą coraz większe.


0 Komentarzy do teraz